Przeciwdziałać Alienacji

Nie da się! Jedynie można utrudniać, minimalizować skutki.

Na początku drogi rozwodowej należy podjąć próby faktycznego dogadania się, spisania realnej ugody, planu wychowawczego z obowiązkową opieką naprzemienną. Potem sumiennie trzymać się z obu stron ustaleń. Tylko to realnie może nie dawać motywów do wojenki inspirowanej powiedzeniem „prawnie się należy” lub „tobie się więcej należy bo to a tamto”.

Gdy objawy dziecka już na to wskazują potrzeba wyjątkowej delikatności i ostrożności. Nie można dopuszczać do prowokacji. Czujność i pewien dystans ale ciągle dawać dziecku znać o sobie, zapewniać o swojej miłości i zatroskaniu.

Wytrwałość, mądrość, zrozumienie – to bardzo potrzebne. Porady psychologów, znawców i inne mogą okazać się błędne lub nic dające.

WSZYSCY jednak możemy wspólnie minimalizować to ZŁO poprzez mówienie, uświadamianie zwykłych ludzi ale i sędziów rodzinnych.

Bez tego sprawcy czują się bezkarni a często fałszywie kreują jako ofiary. Inni nieświadomie lub świadomie im pomagają powtarzając „dla dobra dziecka”