Ważne pytania i odpowiedzi

1. Co robić gdy widzimy że dziecko jest na nie. Nie chce kontaktować się, nie chce wycieczek, nie chce prezentów…

Zachęcać, dawać mimo wszystko, wykazać zrozumienie – nie naciskać a jedynie proponować i przypominać o ciągłej własnej gotowości, okazywać własny smutek tą postawą.

2. Co mówić dziecku gdy widzi sprowokowaną kłótnię?

Przeprosić, wyjaśnić ogólnie.

3. Czy przyjmować postawę maksymalnie łagodnego, ustępliwego… Czy mieszankę łagodności i stanowczości?

Mieszanka łagodności i stanowczości ale spokojnie wypowiadanej.

4. Czy okazywać prawdziwe uczucia; smutek, żal, rozpacz, złość…?

Tak, tak, tak, złość nie.

5. Czy tłumaczyć dziecku sytuację, manipulacje, szarpaninę sądową z mamą?

Tak, koniecznie ale delikatnie bez oskarżania, bez epitetów.

6. Czy udawać że nic się nie stało, nie dzieje?

Nic nie udawać a wyjaśniać.

7. Czy pytać dziecko o uczucia, o sytuację, o własne zdanie, dlaczego tak… (zazwyczaj dzieci odpowiadają ogólnie bez uzasadnienia np. bo tak, po prostu nie chce…)

Pytać przy okazji, rozmawiać, nie naciskać, nie wypytywać o sprawy mamy, nie wypytywać za bardzo i za często.

8. Co robić ogólnie, o czym rozmawiać, o czym nie rozmawiać, czy naciskać na częstsze kontakty czy pozwolić na rzadkość?

Wyczucie, śmiech, zabawa, zwykłe rzeczy, zapewnienia o własnej miłości i tęsknocie. Nie obiecywać zmiany, rychłego polepszenia bo to potem jest wykorzystywane przez Alienatorów „on dużo obiecuje a się nie zmienia, ogólnie jest niesłowny, nie solidny, nie można mu ufać…udaje dobrego”.